Test głośników GoldenEar Triton Reference w The Absolute Sound

The Absolute Sound 8/2017
Referencyjna jakość w przystępnej cenie
W zasadzie można się było tego spodziewać. Trudno przecież przypuszczać, że GoldenEar spocznie na laurach po premierze Triton One – naprawdę doskonałej i niedrogiej kolumny. Co prawda, korporacyjne motto GoldenEar brzmi ‘Tworzymy dostępny High-End’, ale przecież większość firm w tej branży prowadzona jest przez prawdziwych audiofilów. Nawet Ci, którzy skupiają się na bardziej dostępnych cenowo urządzeniach, nie są w stanie powstrzymać się przed tworzeniem produktów referencyjnej jakości.
Czytając informację prasową dotyczącą kolumn GoldenEar Reference miałem jednak mieszane uczucia. Mój niepokój wzbudziły zapowiedzi ‘stworzenia kolumn reprezentujących obecny szczyt możliwości technicznych, które potrafią stanąć w szranki z najbardziej wyrafinowanymi produktami przy zachowaniu przystępnej ceny’.
Na szczęście dla większości z nas, firma GoldenEar jest wierna swojemu motto. Już w następnym akapicie przeznaczonej dla prasy zapowiedzi kolumn mowa jest o ‘kolumnach mających wyznaczyć nowy poziom jakości brzmienia wśród rozsądnie wycenionych konstrukcji dostępnych na rynku’. ‘Rozsądna wycena’ faktycznie okazała się rozsądną wyceną [odnosząc się oczywiście do realiów high-endowych]: para kolumn GoldenEar Reference kosztuje 8500 USD.
Brzmienie pary kolumn, która dotarła do testów, niosło ze sobą jeszcze ważniejsze przesłanie: Triton Reference są dużo lepsze od kolumn Triton One. W swojej cenie są po prostu doskonałe. Nie będę tu rozważać czy osiągają ‘nowy poziom jakości brzmienia’ – zostawię to specjalistom od marketingu w GoldenEar – ważne, że testowane kolumny przekazywały każdy gatunek muzyki wyjątkowo dobrze, jak na swoją cenę. Ich brzmienie ma dużo transparentności, jest żywe i pełne detali. Zaś scena stoi na równi z brzmieniem zestawów wyposażonych również i w najlepsze subwoofery.
Triton Reference i muzyka
Czy wysoka cena nowych kolumn jest uzasadniona? Są przecież 70% droższe niż Triton One. Pierwszym, co rzuca się w oczy jest wizualna atrakcyjność nowej konstrukcji. Zamiast materiałowego pokrowca naciągniętego na ramę, do której przymocowano głośniki, tu mamy drewniane panele boczne i wykończoną lakierem fortepianowym podstawę. Kształt obudowy został podyktowany względami akustycznymi a większość zmian dotyczy wnętrza. Cieszy jednak, że konstruktorom udało się stworzyć kolumny, które pasują do każdego wnętrza.
W porównaniu do konstrukcji Triton One, kolumny Reference nie opierają się na nowych rozwiązaniach rewolucyjnych. Poprawę brzmienia uzyskano przez ulepszenie każdego z elementów ich budowy. Co więcej, odsłuch Triton Reference pokazuje, że ich wycena jest w pełni uzasadniona. Uzyskane brzmienie przewyższa wszystkie konstrukcje o porównywalnej cenie.Jedną z najważniejszych cech Triton Reference jest połączenie obiektywnie lepszej jakości [ułatwiającą współpracę kolumn z szerszym wachlarzem elektroniki i kabli] z taką równowagą brzmienia, która umożliwia długie godziny odsłuchów wypełnionych czystą przyjemnością. Bardzo często zdarza się przecież, że zachwyt nad wyścigowymi parametrami nowych kolumn mija, kiedy okazuje się, że ich brzmienie jest pełne podkolorowań a długie odsłuchy po prostu męczą ucho.Jak Triton One, Triton Reference brzmią bardzo gładko w całym zakresie pasma. Bas jest głębszy, średnica jedwabista z większą ilością detali w górnej części zakresu a czystsze wysokie tony wypełnione są większą ilością powietrza. Słychać to zwłaszcza po lekkim obrocie kolumn i skierowaniu głośników wysokotonowych w stronę uszu. Zszycie wszystkich zakresów pasma, charakterystyka kierunkowa oraz obrazowanie tych kolumn są wręcz wzorcowe. Zwłaszcza w kontekście ich ceny.Początkowo uznałem, że Triton Reference brzmią nieco miękko lub ciepło. Ale po odpowiednim wygrzaniu i dobraniu lepszych ustawień subwoofera usłyszałem doskonałe wysokie tony pełne detali, ale bez jakiejkolwiek twardości spotykanej, gdy podkreślenie szczegółów tego zakresu uzyskiwane jest przez kierowanie do kopułkowych tweeterów nadmiernej ilości energii.

