Test przewodwów Synergistic Research Atmosphere X w highfidelity.pl

Wojciech Pacuła
W mailach, które co jakiś czas, ale dość regularnie od państwa otrzymuję, pojawia się pytanie o to, na jakiej podstawie firmy projektują kable, to znaczy jakimi pomiarami i badaniami się kierują. Pytanie niewinne, ale odpowiedź na nie jest wściekle trudna. Do dzisiaj nie ma bowiem spójnej teorii, która korelowałaby wyniki testów odsłuchowych z pomiarami i technikami oraz technologiami stosowanymi do budowy kabli. Kilka firm prowadzi odrębne badania, ale nawet one – to na przykład Nordost, Audioquest, Vestrex, Wireworld, Siltech i Synergistic Research – robią to raczej na własny rachunek, zazdrośnie strzegąc tajemnic warsztatu. Dokładnie tak, jak trzysta lat temu włoscy mistrzowie budujący instrumenty smyczkowe – Amati, Stradivari, Bergonzi, Guarneri.
Synergistic Research swoją metodę oparła na formalnych, to znaczy poddanych naukowemu reżimowi, badaniach odsłuchowych; w nauce tego typu testy określane są jako „badania przez ogląd”. Atmosphere X, najnowsza seria okablowania tej firmy, powstała w wyniku projektu badawczego prowadzonego na Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii. Chodziło o określenie efektu, jaki wywierają różne rodzaje kabli na ludzki mózg. Metodologia testów zakładała, że w ich czasie jedyną zmienną będą kable, wszystkie inne pozostawały bez zmian (nota bene, dokładnie takie same założenia przyświecają i nam podczas badania produktów audio). Badania trwały sześć miesięcy i polegały na podwójnie ślepym teście (A/B/X).
Naukowcy badający w ten sposób poznawcze funkcje mózgu odkryli, że muzyka może „obudzić” nasz mózg, wywołując reakcje w częściach, które były wcześniej uśpione lub wręcz nieaktywne. Kolejnym krokiem było sprawdzenie, jak na tę aktywność wpływają różne rodzaje kabli, prototypy przygotowane przez firmę Synergistic Research. Kierując się uzyskanymi w ten sposób wynikami opracowano serię Atmoshere X, w której zastosowanie znalazły nowe techniki, takie jak UEF Matrix Shielding, które w znaczący sposób poprawiały przyjemność płynącą ze słuchania muzyki. Okazało się więc, że najważniejszym elementem jest zmniejszenie szumów, na przykład przez lepsze ekranowanie i kondycjonowanie masy.
EUPHORIA (Level 3)
Seria Atmosphere dzieli się na trzy poziomy, różniące się między sobą skomplikowaniem budowy i użytymi technikami: Level 1 – Alive, Level 2 – Excite, Level 3 – Euphoria; testujemy kable z tej ostatniej. Literatura firmowa jest niezwykle obszerna i każde z rozwiązań technicznych ma swoją własną nazwę. Można to jednak uprościć i powiedzieć, że w budowie testowanych kabli najważniejsze są: rodzaj przewodników, system ekranowania (UEF Matrix Shielding + UEF Ground Plane Technology), podłużne walce (Unified Energy Field Cells) oraz kolorowe, wymienne dingsy przy źródle sygnału (Tuning Module).Technika | Zacznijmy od budowy. Każda para interkonektów Atmosphere X Excite to dwa osobne biegi kabli Tricon 4. generacji oraz cztery biegi kabli Sealed Air Dielectric Silver (mowa o technikach opracowanych przez Synergistic dla poprzednich kabli). To srebrne druty monokrystaliczne o czystości 99,9999% (6N) z osobnym biegiem masy, która nie ma połączenia z ekranem – ten łączymy poprzez wtyczkę i mikrojacki z gniazdkiem sieciowym w ścianie. W wiązce Tricon dielektrykiem jest Teflon, a w Sealed Air Dielectric Silver, jak sama nazwa wskazuje, dielektrykiem jest powietrze utrzymywane w rurkach w których biegną kabelki. Ekran wykonano w technice stosowanej w droższej serii Galileo, to UEF Ground Plane Technology.W kablach głośnikowych zastosowano dwie wiązki przewodników Tricon 4. generacji, dwie wiązki kabli Silver Matrix Alloy 2. generacji oraz dwie wiązki z monokrystalicznego srebra o większym przekroju niż w interkonektach, o czystości 99,9999% (6N) w rurkach z PTFE.Interkonekty Euphoria (Level 3), jako jedyne z tej serii, korzystają z techniki o firmowej nazwie UEF Matrix Shielding (UEF = Uniform Energy Field). Opracowana oryginalnie dla bezpieczników SR Blue, pomaga w zmniejszeniu szumów. Temu samemu służy także technika wiążąca się z modułami wpinanymi do małych jacków – to Tuning Module. O ile dobrze rozumiem, są to elementy służące do kondycjonowania masy, opracowane na jednym z japońskich uniwersytetów. Firma oferuje dwie wersje modułów – z obudowami w kolorze czerwonym i niebieskim – różniące się nieco właściwościami elektrycznymi. Kolory nie są przypadkowe, ponieważ określają modyfikacje wprowadzane przez moduły do dźwięku.Jednym z elementów tłumiących szumy jest grafen. Znajdziemy go na przykład w długichh walcach noszących nazwę Unified Energy Field Cells, widocznych zarówno na interkonektach, jak i kablach głośnikowych. Wykonane są one z plecionki włókna węglowego, a w środku umieszczono srebrną folię z dielektrykiem w postaci Teflonu i japońskiego jedwabiu oraz miedzianą wstęgę pokrytą grafenem. Interkonekty zakończone są świetnie wyglądającymi wtykami Synergistic Research Silver Teflon SR 20 RCA. Każdy interkonekt to 38 lutów, ich złożenie wymaga czterech godzin pracy; kable głośnikowe wymagają 5,5 godzin pracy.Wykonanie | Kable są wykonane perfekcyjnie, przypominając mi jakość moich referencyjnych kabli Siltech Triple Crown; to naprawdę bardzo wysoki poziom. Kable są łatwe w użytkowaniu, bo są giętkie – kable głośnikowe nawet bardzo – a wtyki RCA przyjemne w obsłudze. Każdy z elementów został dopracowany, a kable wyglądają profesjonalnie.

